Autor : Piotr Maciążek
2025-06-23 09:57
W kilku tysiącach przychodni w Polsce wprowadzono funkcję koordynatora opieki nad pacjentami. Niestety istnieje realne zagrożenie, że już od 1 lipca koordynator może zniknąć z placówek POZ - tych, które mają mniej pacjentów i dostawały rodzaj dodatku na pensje koordynatorów. Ryczałt zostaje.
Porozumienie Zielonogórskie twierdzi, że w tradycyjnym modelu chory zgłasza się do lekarza rodzinnego, otrzymuje skierowania na badania i do specjalistów, a następnie samodzielnie umawia terminy i odbiera wyniki. Brak centralnej osoby nadzorującej kolejne etapy terapii często skutkuje stresem, niepewnością oraz opóźnieniami w leczeniu, gdy pacjent próbuje zorientować się w gąszczu procedur i terminów. Często też nie zgłasza się na dalsze badania czy konsultacje, co skutkuje pogorszeniem się jego stanu zdrowia.
Koordynator opieki pełni funkcję logistyczno-organizacyjną. Dzięki znajomości procedur medycznych z łatwością umawia badania, wizyty kontrolne, przypomina o konieczności odebrania wyników oraz tłumaczy zalecenia lekarza rodzinnego. Monitoruje realizację ścieżki terapeutycznej i udziela wsparcia w niejasnych dla pacjenta sytuacjach. W odniesieniu do osób z cukrzycą, chorobami serca, nadciśnieniem czy przewlekłą chorobę nerek koordynator dba o terminowe wykonanie wszystkich niezbędnych procedur, pełniąc rolę reżysera, który nadzoruje przebieg poszczególnych „scen” terapii.
-Koordynator stanowi rzetelne wsparcie pacjenta w codziennych wyzwaniach leczniczych. Pozwala to lekarzom rodzinnym skupić się na podejmowaniu decyzji medycznych, a nie na nadmiarze obowiązków administracyjnych. Jeśli rola ta zostanie zlikwidowana, będzie nam bardzo trudno spiąć logistycznie opiekę koordynowaną i program >>>Moje Zdrowie<<< angażując pozostały w placówkach POZ personel. Biorąc pod uwagę niedobory kadrowe, z pewnością odbije się to negatywnie na zdrowiu naszych pacjentów – wskazuje dr Wojciech Pacholicki, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i lekarz rodzinny.
Pacjent zyskuje oszczędność czasu, redukcję stresu i poczucie wsparcia, co wpływa na komfort leczenia. Lekarz rodzinny unika nadmiaru obowiązków organizacyjnych, mogąc poświęcić więcej uwagi kluczowym decyzjom medycznym. Przychodnia natomiast zyskuje lepszą organizację pracy i optymalizację zasobów. (zdanie o programie Moje zdrowie i roli POZ) Z punktu widzenia systemu – koordynowana opieka przekłada się na skrócenie kolejek do specjalistów oraz zmniejszenie kosztownych hospitalizacji, co w dłuższej perspektywie wpływa na znaczące oszczędności.
-Model opieki koordynowanej, wprowadzony w poradniach POZ od 1 października 2022 r., od początku spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem pacjentów. W badaniu przeprowadzonym przez naszą fundację w 2024 r., 91 proc. respondentów potwierdziło, że koordynator znacząco ułatwił dostęp do badań i konsultacji specjalistycznych, 97 proc. wyraziło satysfakcję z jakości otrzymanego wsparcia a 95 proc. ankietowanych uznało, iż ich indywidualne potrzeby zostały w pełni uwzględnione w planie leczenia – przekonuje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji My Pacjenci. -Te jednoznaczne wnioski pokazują, że rola koordynatora to nie tylko usprawnienie procesu, ale realne wsparcie dla pacjenta – dlatego apelujemy o utrzymanie tej funkcji – dodaje.
Skuteczność koordynowanej opieki wymaga również aktywnej postawy pacjenta. Kluczowe znaczenie ma regularne uczestnictwo w umówionych wizytach, rzetelne przekazywanie informacji o stanie zdrowia oraz ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich. Ważnym elementem wsparcia terapii jest prowadzenie zdrowego trybu życia, obejmującego zbilansowaną dietę, odpowiednią aktywność fizyczną i dbałość o higienę snu. Tylko w takim modelu kompleksowe wsparcie systemu ochrony zdrowia przynosi optymalne efekty.
Czytaj także:
Onkologia: NFZ wyjaśnia zapisy projektu ws. BRCA1, BRCA2, NGS
Kolejna próba odwołania Dybka. Rafał Trąbka z opozycji wyjaśnia powody
Partnerzy serwisu