Autor : Marcin Powęska
2026-04-03 11:29
Dostęp do leczenia zamiast karania, nalokson "pod ręką" i większa rola terapii farmakologicznej - WHO aktualizuje wytyczne dotyczące uzależnienia od opioidów i zapobiegania przedawkowaniom.
Uzależnienie od opioidów pozostaje jednym z największych wyzwań zdrowia publicznego na świecie. Według WHO w 2023 r. ok. 316 mln osób używało narkotyków, z czego aż 61 mln sięgało po opioidy poza wskazaniami medycznymi. Ta grupa odpowiada za największą część obciążenia zdrowotnego związanego z używaniem substancji. Z ok. 600 tys. zgonów rocznie przypisywanych narkotykom, aż 450 tys. wynika bezpośrednio z używania opioidów.
Jednocześnie luka w leczeniu pozostaje ogromna. Szacuje się, że ok. 64 mln ludzi żyją z zaburzeniami związanymi z używaniem substancji, ale mniej niż 10 proc. z nich otrzymuje jakąkolwiek formę terapii. To właśnie tę dysproporcję WHO próbuje teraz zmniejszyć.
Nowe wytyczne jasno podkreślają, że uzależnienie od opioidów powinno być traktowane jak choroba przewlekła, wymagająca systemowego leczenia, a nie wyłącznie reakcji interwencyjnej czy karnej.
Jednym z najważniejszych elementów zaktualizowanych wytycznych pozostaje leczenie agonistami receptorów opioidowych (OAMT). To podejście polega na kontrolowanym podawaniu pacjentom substancji działających na te same receptory co opioidy - ale w sposób bezpieczny, nadzorowany i terapeutyczny. WHO ponownie mocno rekomenduje stosowanie metadonu oraz doustnej buprenorfiny jako podstawowych narzędzi terapii.
Nowością jest rozszerzenie zaleceń o długo działające, iniekcyjne formy buprenorfiny. To opcja szczególnie ważna dla pacjentów, którzy mają trudności z codziennym przyjmowaniem leków - jedna dawka może działać przez tygodnie, stabilizując terapię i zmniejszając ryzyko nawrotów. WHO wprowadza to rozwiązanie jako rekomendację warunkową, co oznacza, że jego wdrożenie powinno uwzględniać lokalne możliwości i potrzeby.
Nowością w podejściu jest większy nacisk na elastyczność: leczenie ma być łatwiejsze do wdrożenia, dostępne także w modelach zdalnych czy z możliwością przyjmowania leków w domu. To odejście od restrykcyjnych modeli, które często ograniczały dostęp do terapii.
Jedną z najważniejszych zmian nowych wytycznych jest profilaktyka przedawkowań. WHO konsekwentnie podkreśla, że antidotum - nalokson - powinno być dostępne nie tylko dla ratowników medycznych, ale także dla osób z otoczenia pacjentów.
Organizacja rekomenduje, aby osoby mogące być świadkami przedawkowania - w tym bliscy czy inni użytkownicy opioidów - miały dostęp do naloksonu i były przeszkolone w jego użyciu. Podobnie jak jest to z defibrylatorami. To podejście wpisuje się w strategię redukcji szkód, która zakłada minimalizowanie ryzyka śmierci nawet wtedy, gdy całkowite wyeliminowanie używania substancji nie jest możliwe.
WHO podkreśla, że skuteczne leczenie uzależnienia nie może ograniczać się do farmakoterapii. Nowe wytyczne obejmują także wsparcie psychologiczne, interwencje społeczne oraz nowe modele opieki - w tym rozwiązania cyfrowe i zintegrowane systemy leczenia.
W praktyce oznacza to większy nacisk na leczenie "całościowe", które uwzględnia nie tylko samą zależność od substancji, ale też sytuację życiową pacjenta - jego zdrowie psychiczne, warunki społeczne i dostęp do opieki.
Aktualizacja wytycznych nie jest przypadkowa. W ostatnich latach problem przedawkowań nasilił się m.in. przez pojawienie się silnych syntetycznych opioidów, takich jak fentanyl i jego analogi, które znacząco zwiększają ryzyko śmierci. WHO próbuje dostosować globalne rekomendacje do nowej rzeczywistości: bardziej niebezpiecznych substancji, rosnącej liczby uzależnionych i wciąż ograniczonego dostępu do leczenia.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu