Autor : Marcin Powęska
2026-07-03 11:31
WHO wpisała na listę awaryjnego stosowania pierwszy test diagnostyczny wykrywający wirusa Ebola Bundibugyo. Pomoże w walce z epidemią w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie, gdzie szybkie potwierdzenie zakażenia może decydować o życiu lub śmierci.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dodała do procedury Emergency Use Listing (EUL) pierwszy molekularny test diagnostyczny przeznaczony do wykrywania wirusa Ebola Bundibugyo (BDBV). Badanie wykrywa materiał genetyczny wirusa we krwi i pozwala szybko potwierdzić zakażenie. Dzięki wpisaniu na listę EUL test może być szybciej kupowany i wykorzystywany przez kraje oraz organizacje międzynarodowe podczas trwającej epidemii.
Procedura EUL została stworzona po to, aby w sytuacjach zagrożenia zdrowia publicznego przyspieszać dostęp do najważniejszych narzędzi medycznych. Obejmuje ona szczepionki, leki i testy diagnostyczne, które przeszły ocenę jakości, bezpieczeństwa i skuteczności, ale wymagają szybkiego wdrożenia w czasie kryzysu.
W przypadku wirusa Ebola Bundibugyo szybka diagnostyka ma szczególne znaczenie. Objawy choroby - gorączka, osłabienie, bóle mięśni czy biegunka - początkowo przypominają wiele innych infekcji występujących w regionie. Bez badań laboratoryjnych trudno szybko odróżnić ebolę od innych chorób zakaźnych.
Dotychczas dostęp do odpowiednich testów był ograniczony, a próbki często musiały być transportowane do wyspecjalizowanych laboratoriów. W praktyce oznaczało to opóźnienia w potwierdzaniu zakażeń, izolacji pacjentów i rozpoczęciu działań przeciwepidemicznych. WHO podkreśla, że nowy test ma pomóc skrócić ten proces i usprawnić kontrolę ognisk zakażeń.
Obecna epidemia wirusa Ebola Bundibugyo została oficjalnie potwierdzona w maju 2026 r. w Demokratycznej Republice Konga, a niedługo później wykryto również przypadki w Ugandzie. WHO uznała ją za zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC).
Według najnowszych danych liczba zakażeń nadal rośnie. Rozbudowa sieci laboratoriów pozwoliła zwiększyć liczbę wykonywanych badań, jednak eksperci podkreślają, że szybkie testowanie pozostaje jednym z największych wyzwań w odpowiedzi na epidemię.
W przeciwieństwie do najczęściej spotykanego wirusa Ebola Zaire, dla wariantu Bundibugyo nadal nie ma zatwierdzonej szczepionki ani leczenia przyczynowego. Trwają badania nad eksperymentalnymi terapiami i kandydatami na szczepionki, ale pozostają one na etapie rozwoju.
Czytaj także: