Autor : Magdalena Gajownik
2026-07-27 12:41
Ministerstwo Zdrowia i NFZ pompują w pulmonologię dodatkowe 352 mln zł. Najwięcej dostaną placówki powiatowe, miejskie i gminne.
Jeśli ktoś potrzebuje tylko prostych badań lub prostego zabiegu, to będzie mógł skorzystać z leczenia w AOS albo w ramach pobytu jednodniowego (do 12 godz.). Do szpitala na dłużej będą trafiać przede wszystkim osoby w ciężkim stanie, a żeby to było możliwe, to NFZ zmieni sposób rozliczania leczenia. Liczba grup pacjentów (tzw. JGP)- według których szpitale otrzymują pieniądze - wzrośnie z 34 do 44. Na leczenie chorób płuc wzrośnie budżet z 3,43 mld zł do 3,79 mld zł.
Oto jak dokładnie rozłożą się te pieniądze:
zapalenia płuc, astma i POChP: budżet wzrośnie o 208,4 mln zł (o 19,7 proc.). Stare grupy rozliczeniowe (D18 i D48) będą usunięte, a w ich miejsce pojawiają się trzy nowe, które podzielą pacjentów na infekcje niepowikłane, zapalenia z wyznaczonym czynnikiem i przypadki u osób z bardzo niską odpornością. Sama nowa grupa (DX1) na ostre infekcje i niepowikłane zapalenia płuc dostanie o 149,2 mln zł więcej (wzrost o 67 proc.), a leczenie POChP i astmy dostanie 52,6 mln zł (wzrost o 54,6 proc.)
diagnostyka pulmonologiczna: dotychczasową jedną grupę badań bronchoskopowych są podzielono na dwie odrębne dla badań inwazyjno-obrazowych i dla diagnostyki kompleksowej
niewydolność oddechowa, tlenoterapia i zaburzenia snu: finansowanie wzrośnie o 19,2 mln zł (o 8,5 proc.)
zabiegi chirurgiczne klatki piersiowej: ten obszar dostanie o 19,6 mln zł więcej (wzrost o 2 proc.), z małych zabiegów będą wydzielone nowe grupy zabiegów klatki piersiowej, z analogicznym podziałem dla dzieci
pozostałe leczenie szpitalne: wzrost o 132,3 mln zł (o 15,6 proc.) na m.in. leczenie zatorowości płucnej, nowotworów z powikłaniami powyżej 3 dni, wysiękowego zapalenia opłucnej i odmy opłucnowej
szpitale kontra AOS: w sumie szpitale dostaną o 350,4 mln zł więcej: najwięcej zyskają lokalne szpitale powiatowe, gminne i miejskie - ich budżety wzrosną o 157,3 mln zł (o 16,7 proc.). Szpitale wojewódzkie dostaną o 123,8 mln zł więcej, a kliniczne o 27,5 mln zł (wzrost o 4,1 proc.). AOS będą miały dodatkowo 2,2 mln zł.
Rak płuca jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów i jedną z głównych przyczyn zgonów z powodu raka w Polsce, bo we wczesnym stadium zwykle nie daje żadnych objawów. Od września ministerstwo zdrowia zmieni zasady programu wczesnego wykrywania raka płuca dzięki niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK), która wykrywa zmiany w płucach, jeszcze zanim pojawią się pierwsze objawy choroby, inaczej niż jest to w przypadku zdjęć rentgenowskich. To nie będzie żaden nowy program, bo przesiewowe badania raka płuca już są, tylko teraz mz doprecyzował co ma się dziać na każdym etapie leczenia, żeby każdy pacjent był prowadzony według tych samych zasad.
Najpierw pacjent będzie miał wizytę kwalifikacyjną na której lekarz sprawdzi, czy spełnia warunki udziału w programie i wyjaśni na czym polega badanie. Później będzie zrobiona niskodawkowa tomografia komputerowa klatki piersiowej i przy odbiorze badań pacjent ma wizytę podsumowującą, na której lekarz omówi wyniki i pokieruje pacjenta dalej, tzn.: jeżeli wynik badania będzie prawidłowy, a osoba nie pali papierosów, to będzie mogła omówić wyniki podczas teleporady i dostanie zalecenia o dalszej profilaktyce. Jeżeli wynik będzie niejednoznaczny, to konieczna będzie wizyta w placówce na której lekarz omówi wynik i skieruje pacjenta na kolejne kontrolne badanie. Trzeci wariant - jeśli wynik będzie dodatni, to pacjent wtedy też ma wizytę stacjonarną i otrzyma skierowanie na dalszą diagnostykę, żeby potwierdzić lub wykluczyć nowotwór. Pacjent, który nadal pali papierosy i bierze udział w programie otrzyma wsparcie i informacje, jak rzucić nałóg - skutecznie. Zgodnie z rozporządzeniem, będzie to obowiązkowy element programu - i nie ma wtedy znaczenia jakie będą wyniki badania.
Czytaj także:
Bezpłatna tomografia płuc na NFZ. Dla kogo?
Pierwszy od lat nowy lek na włóknienie płuc zatwierdzony w UE