Autor : Magdalena Gajownik
2026-04-07 12:17
PiS złożył wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia. Politycy zarzucają rządowi cięcia w profilaktyce i pogłębianie kryzysu w systemie ochrony zdrowia.
Ostre oskarżenia, mocne słowa i polityczna ofensywa – Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie wniosku o wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, zarzucając rządowi doprowadzanie systemu ochrony zdrowia do głębokiego kryzysu i ograniczanie dostępu pacjentów do badań. Politycy PiS na konferencji przed MZ przekonywali, że decyzje podejmowane w ostatnich miesiącach uderzają bezpośrednio w pacjentów, szczególnie w obszarze profilaktyki, która – jak podkreślają – powinna być priorytetem. Ich zdaniem wprowadzane ograniczenia finansowania badań to sygnał, że system zaczyna się zwijać, zamiast rozwijać.
Były minister edukacji i kandydat PiS na ewentualnego przyszłego premiera Przemysław Czarnek mówił, że sytuacja w ochronie zdrowia pogarsza się z roku na rok, a problemy finansowe pojawiają się coraz wcześniej. W centrum zarzutów znalazły się decyzje dotyczące ograniczenia finansowania badań profilaktycznych i diagnostyki, które — według polityków opozycji — mają uderzać w pacjentów dokładnie w momencie, gdy państwo powinno zachęcać do wcześniejszego wykrywania chorób - Rok 2026 to jest rok profilaktyki. I w ramach roku profilaktyki, żeby Polaków zachęcić do tego, żeby profilaktykę stosowali i żeby również później to leczenie było tańsze, żeby nie chorowali, właśnie w tym ministerstwie podjęto decyzję o ograniczeniu środków finansowych na badania profilaktyczne, kolonoskopię, gastroskopię do 60 proc., a na diagnostykę obrazową do 50 proc. To jest najlepszy przykład na to, co się dzieje w rządzie Donalda Tuska i w ministerstwie niemej pani Sobierańskiej-Grendy. Rok 2026 rozpoczynamy od potężnego kryzysu w służbie zdrowia już w drugim kwartale. To jest dramat, który oznacza również niestety wyrok śmierci, wyrok śmierci dla wielu Polaków, którzy niestety chorują.
Polityk podkreślił, że ograniczanie finansowania badań profilaktycznych stoi w sprzeczności z deklaracjami rządu o wzmacnianiu profilaktyki zdrowotnej. W tej narracji pojawia się też obraz narastającego kryzysu finansowego, który — według PiS — przyspiesza z każdym rokiem i coraz szybciej uderza w funkcjonowanie systemu.
Jeszcze dalej idą zarzuty kierowane pod adresem kierownictwa resortu zdrowia. Była minister zdrowia w rządzie PiS Katarzyna Sójka mówiła o zmianach w kategoriach głębokiej przebudowy, która — jej zdaniem — odbywa się kosztem pacjentów - Ta minister dostała tak naprawdę bardzo proste jedno zadanie: ma zwijać system, ma zamykać to, co jest dla tego rządu niewygodne, odbiera pacjentom szansę i nadzieję. Szanowni Państwo, ta władza wycierała sobie usta prawami kobiet. Gdzie oni dzisiaj są? Co oni dzisiaj robią? No właśnie dzisiaj zamykają tym kobietom porodówki. Młodym matkom zabierają elementarne bezpieczeństwo. Każą im rodzić w karetkach, na SOR-ach, albo szukać miejsca w szpitalach o kilkadziesiąt kilometrów dalej - punktowała Sójka.
Wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia ma trafić do Sejmu. Katarzyna Sójka zapowiedziała "rozliczenia" obecnego rządu a podczas debaty w Sejmie będzie wskazywać konkretne decyzje rządu dotyczące finansowania świadczeń, organizacji systemu i dostępności leczenia, podkreślając, że skutki tych działań — w ich ocenie — są już odczuwalne dla pacjentów w postaci dłuższych kolejek i ograniczonego dostępu do badań.
🔴 #LIVE | Konferencja prasowa | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/UQPaSscnUY
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) April 7, 2026
Czytaj także:
Szpitale: NFZ musi pilnie wycofać się ze zmian
Będzie rekonstrukcja rządu? Padły konkretne nazwiska do zmian
Partnerzy serwisu