Autor : Magdalena Gajownik
2026-05-05 13:27
Zaledwie co piąte dziecko w Polsce spełnia normy ruchu, a lekarze alarmują, że udary i nadciśnienie to już nie jest tylko przypadłość ludzi starszych. Ruszający właśnie program "WOBASZ DZIECI" ma sprawdzić serca i nawyki tysięcy uczniów w kraju.
W Polsce startuje ogólnopolski projekt, który ma dać pełny obraz zdrowia dzieci i młodzieży i po raz pierwszy na taką skalę współpracują trzy resorty: Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Sportu i Turystyki, a badanie zrealizuje Narodowy Instytut Kardiologii im. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jak zapowiedziano na konferencji w Ministerstwie Zdrowie, program obejmie ponad 180 szkół i około 3,5 tys. dzieci od 7 do 18 lat. -To jest proces, który pozwoli zmienić podejście do zdrowia dzieci. W kontekście chorób układu krążenia do tej pory wiele mówiło się o osobach dorosłych (…) od kilkunastu lat w przestrzeni publicznej zdarzają nam się przypadki dzieci, kilkulatków, którzy również są leczeni z powodu chociażby udarów mózgu - powiedziała Katarzyna Kęcka, wiceszefowa zdrowia. Resort zdrowia podkreślił, że głównym celem programu jest profilaktyka. Lekarze zwracają uwagę na czynniki ryzyka, które coraz częściej pojawiają się u dzieci: nadwagę, otyłość, złą dietę, brak snu i brak ruchu, a problem narasta - coraz częściej diagnozuje się także nadciśnienie u nastolatków, a nawet dzieci wymagające leczenia farmakologicznego.
Ogromną rolę w projekcie mają odegrać szkoły, bo to właśnie one są miejscem, gdzie można najskuteczniej prowadzić profilaktykę. Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceszefowa MEN przypomniała, że w szkołach równolegle rozwijane są programy edukacji zdrowotnej, aktywności fizycznej i walki z otyłością, a dodatkowo w placówkach wprowadzane są działania mające przeciwdziałać dezinformacji medycznej. Dane nt. kondycji zdrowotnej młodzieży są alarmujące, z danych Ministerstwa Sportu wynika, że tylko 20 proc. dzieci spełnia normy WHO dotyczące codziennej aktywności fizycznej, a aż 30 proc. jest w całkowitym bezruchu. - Ponad 25 proc. dzieci ma nadwagę i otyłość, a w ślad za tym również konsekwencje wynikające właśnie z potencjału chorobowego. Okazuje się, że 95 proc. dzieci nie ma podstawowych kompetencji ruchowych. Dzisiejsza współczesna młodzież i dzieci w stosunku do dzieci i młodzieży lat 70., 80., nawet 2000 - są wyższe, cięższe i mniej sprawny ruchowo. Spada wydolność krążeniowo-oddechowa.- tłumaczył Piotr Borys, wiceminister sportu.
Projekt ma charakter reprezentatywny i losowy, czyli dzieci nie zgłaszają się same, tylko są wybierane z list uczniów w szkołach w 107 gminach na terenie całego kraju. Kluczowe jest to, że te same gminy biorą udział również w badaniu dorosłych WOBASZ, w związku z tym później będzie można porównać całe rodziny i pokolenia. Dzięki badaniu może okazać się, że wreszcie dowiemy się kiedy zaczyna się proces prowadzący do chorób serca w dorosłości, ponieważ otyłość, brak ruchu, nieprawidłowa dieta i zaburzenia lipidowe pojawiają się już w wieku szkolnym i mogą prowadzić do rozwoju miażdżycy na wiele lat przed wystąpieniem pierwszych objawów klinicznych. Zakres badania jest szeroki: będą ankiety zdrowotne i pełne pomiary medyczne. W pierwszej części zbierane są informacje o stylu życia dziecka - diecie, aktywności fizycznej, śnie, przebytych chorobach i historii rodzinnej chorób sercowo-naczyniowych. Później - standardowe pomiary antropometryczne: wzrost, masa ciała i obwody ciała, żeby ocenić ryzyko nadwagi i otyłości. Kolejnym etapem jest pomiar ciśnienia tętniczego w warunkach spoczynkowych, co ma szczególne znaczenie, bo nadciśnienie coraz częściej diagnozuje się u nastolatków, nierzadko już wymagających leczenia farmakologicznego. Z pobranej krwi i moczu oznaczane będą m.in. poziomy cholesterolu całkowitego, trójglicerydów, glukozy, wskaźników funkcji nerek i markerów stanu zapalnego. Jeśli rodzice dziecka wyrażą zgodę, to będzie możliwe zabezpieczenie materiału do badań genetycznych, które mają pomóc w analizie predyspozycji do chorób układu krążenia. Dużym wyzwaniem może okazać się zgoda rodziców, bo bez niej dzieci nie mogą wziąć udziału w badaniu.
Czytaj także:
Były wiceminister Dr hab. Krzysztof Chlebus w projekcie WOBASZ
Reklamy słodyczy poza zasięgiem dzieci. Norwegia zmieniła prawo
Partnerzy serwisu